Historia Żnina
Żnin to przeszło 750-letnie miasto. Jego początki wiążą się z najdawniejszą historią Polski.
Zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi i najciekawszymi wydarzeniami dotyczącymi historii Żnina w poszczególnych epokach lub okresach.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
PRADZIEJE
 

Pojawienie się pierwszych grup ludności na Pałukach datowane jest na lata 9000-8000 p.n.e. Do głównych zajęć ludności zamieszkującej tereny w pobliżu Żnina należały początkowo rybołówstwo, myśliwstwo i zbieractwo.
W okresie od 4200 do 1700 roku p.n.e. na ziemie pałuckie zaczęli napływać rolnicy. Archeolodzy natrafili na terenie miasta Żnina na ślady kultury lengyelskiej i ceramiki sznurowej, pochodzące właśnie z tego okresu. (fotografia 2)

 

Duże znaczenie w dziejach ludzkości miało upowszechnienie się metali takich jak brąz czy żelazo. Epoka brązu (1700-650 p.n.e.) oraz początki epoki żelaza (650 p.n.e. - 550 n.e.) to czas rozkwitu kultury łużyckiej. Osadnictwo łużyckie było bardzo mocno związane z terenem Pałuk. Niestety z przyczyn klimatycznych i innych uwarunkowań, kultura łużycka podupadła około roku 500 p.n.e. To właśnie tutaj powstała słynna dziś, nie tylko w Polsce, ale
i w świecie osada w Biskupinie. Warto jednak nadmienić, że ślady tej kultury archeologicznej zostały odkryte także obrębie miasta Żnina. W rejonie dzisiejszej ul. Szkolnej i Jeziora Żnińskiego Małego natrafiono na cmentarzysko oraz pozostałości osady.


Lata 400 p.n.e. - 500 n.e. wiążą się z wpływami celtyckimi. W tym okresie ożywiła się gospodarka Pałuk. Spowodowane było to upowszechnieniem żelaznych narzędzi a także rozwojem handlu. Produktami eksportowymi były sól oraz bursztyn. Dawni mieszkańcy części Pałuk z pewnością brali udział w wymianie handlowej, związanej ze słynnym "szlakiem bursztynowym", biegnącym od Adriatyku, przez Śląsk i Kalisz do Bałtyku. Według zachowanych informacji w Żninie znajdowały się spore złoża bursztynu. Handel pozwolił też na uszktałtowanie się stałych szlaków komunikacyjnych w rejonie Żnina. Liczne znaleziska archeologiczne świadczą o kontaktach Żnina ze światem antycznym. Przebieg szlaku bursztynowego przedstawia mapa geografa z Aleksandrii, Ptolemeusza (90-168r. n.e.). Umieszczony na niej gród Setidava na północ od Kalisza identyfikowany jest z dużym prawdopodobieństwem
z najdawniejszym Żninem. (fotografia 1)

 

 

 

 

 

 

ŚREDNIOWIECZE


We wczesnym średniowieczu ponowny rozkwit przeżywały grody w Biskupinie i Żninie. Mogły one być uzależnione od rosnącego w siłę piastowskiego państewka gnieźnieńskiego. Na terenie dzisiejszego miasta odkryto ślady aż 14 wczesnośredniowiecznych osad, między innymi w pobliżu nasypu kolejowego i brzegu Dużego Jeziora Żnińskiego, po prawej stronie rzeki Gąsawki. W tym miejscu zachowały się elementy wału będące pozostałością wczesnośredniowiecznego grodu (VI-VIII wiek n.e.). Do rozwoju osadnictwa w Żninie przyczyniło się doskonałe położenie geograficzne i warunki topograficzne o cechach obronnych. (fotografia 3)


Układ przestrzenny Żnina został ukształtowany w początkach XI w. Obejmował trzy elementy: na półwyspie gród (siedziba władzy i zarządu administracyjno-wojskowego) i podgrodzie z ludnością rzemieślniczo-wojskową oraz na Ostrowie targ z gospodą i miejscem kultu. Usytuowanie świątyni chrześcijańskiej w tym miejscu wiąże się
z darowiznami na rzecz Kościoła obejmującymi plac i urządzenia targowe.


W państwie Piastów wzrosło znaczenie Żnina jako węzła komunikacyjnego. Władza państwowa usadowiła się w grodzie położonym wśród mokradeł brzegu Dużego Jeziora Żnińskiego. Żnin pełnił w tym czasie przede wszystkim funkcję militarną. Sprawował kontrolę nad przeprawą przez Gąsawkę, jednocześnie blokował najeźdźcom drogę w głąb państwa. W grodzie swoje rezydencje miał kasztelan (XI-XIII w.), przedstawiciel władzy państwowej i naczelnik grodu. Świadczy to o istotnej funkcji administracyjnej Żnina.


Od I połowy XII w. Żnin stawał się stopniowo własnością Kościoła. Zostało to zaznaczone w Bulli Gnieźnieńskiej wystawionej przez papieża Innocentego II w dniu 7 lipca 1136r. dla metropolity Jakuba ze Żnina. Jest to najstarszy dokument zawierający wzmiankę o Żninie (provincia de Znein cum foro). Bulla wymienia 29 pałuckich osad stanowiących własność Kościoła. Przeniesienie własności części miasta na rzecz Kościoła wiąże się
z czasami odbudowy państwa polskiego przez Kazimierza Odnowiciela. Wtedy to władca postanowił zreformować armię oraz administrację państwową. Część gruntów trafiła w ręce nowej warstwy społecznej - rycerstwa, część zaś w ręce kościoła, który dawniej był silnie powiązany z administracją państwową. Za sprawą arcybiskupa Jakuba, Żnin stał się jednym z najważniejszych miast polskich, spowodowało to znaczny rozwój osady. Był on ulubioną siedzibą arcybiskupią, w tutejszym kościele pw. Najświętszej Maryi Panny wielokrotnie udzielano święceń kapłańskich i sakry biskupiej. Według Jana Długosza wojny prowadzone przez Bolesława Krzywoustego (1102-1138) wymusiły potrzebę wybudowania w Żninie fortyfikacji (m.in. umocnienia podgrodzia od nasady półwyspu). Część prac fortyfikacyjnych wykonać miano też z polecenia arcybiskupa Jakuba.

 

Biskupi gnieźnieńscy wykorzystywali swoją pozycję i wpływy do umocnienia władzy nad miastem i uzyskania jak największych przywilejów dla niego. W 1234r. Władysław Odonic zrzekł się praw do kasztelanii żnińskiej na rzecz arcybiskupa Janusza, w roku 1262 ten sam arcybiskup uzyskał od księcia Bolesława Pobożnego immunitet sądowy
i gospodarczy. Oznaczało to, że Żnin był wolny od sądownictwa książęcego i świadczeń na rzecz księcia, jedynym obowiązkiem wobec władcy była służba wojskowa żninian. Immunitet pozwalał arcybiskupowi na planowanie osadnictwa według jego woli. Biskup skorzystał ze swoich praw w 1263 roku, kiedy to Żnin otrzymał prawa miejskie w formie lokacji na prawie magdeburskim. Niestety dokument lokacyjny uległ zniszczeniu i nie dochował się do naszych czasów. (fotografia 13) W dniu 1 sierpnia 1284r. w Tłokini książę wielkopolski Przemysł II zatwierdził wszystkie dotychczasowe przywileje nadane przez jego poprzedników oraz nadał arcybiskupowi Jakubowi Śwince prawo posługiwania się w mieście Żninie własną monetą, która posiadała prawo monety obiegowej w całym państwie. Przywilej mennicy był bardzo dochodowy, część wypracowanego w Żninie zysku prawdopodobnie przeznaczano na podniesienie gospodarki w żnińskim kluczu dóbr kościelnych. Ponadto przez Żnin przechodził szlak handlowy ze Śląska do Gdańska, tzw. Szlak Bursztynowy, co wzmacniało atrakcyjną lokalizację grodu.


Niedalekie sąsiedztwo Państwa Zakonu Krzyżackiego okazało się być dla Żnina fatalne w skutkach. W lipcu 1331r. do miasta wtargnął oddział Zakonu Krzyżackiego powracającego z łupieżczej wyprawy do Wielkopolski. Dowódzcą oddziału był Marszałek Dietrich von Altenburg. Żnin został doszczętnie spalony i złupiony, nie oszczędzono nawet dworu arcybiskupiego. Według relacji rycerza Werzbięty, zeznającego podczas warszawskiego procesu polsko-krzyżackiego, obraz Żnina niedługo po tym wydarzeniu był zatrważający - zwłoki mieszkańców leżały na ulicach dopalającego się miasta, a w oddali widać było dym unoszący się nad płonącymi wsiami.


Aby zapobiec podobnym wydarzeniom w przyszłości, postanowiono otoczyć miasto murem obronnym. Jego budowę rozpoczęto przed 1343r. Arcybiskup Jarosław Bogoria przyłączył do miasta obszar Ostrowa. W tym czasie lewobrzeżny Żnin przybrał kształt owalu, powstała ulica Wielka (obecna Śniadeckich), ulica Mniska (Rychlewskiego) oraz rynek. Stare Miasto zabezpieczone było od zachodu i północy podwójnymi fosami, w ulicy Dworskiej (Kościuszki) zbudowano Bramę Poznańską. Od wschodu dostępu broniła Brama Toruńska, z mostem zwodzonym, łączącym miasto
z Ostrowem. Trzecią bramę (Wodną) założono u wylotu uliczki prowadzącej do Jeziora Czaplego (Małe Żnińskie). Ulice Szewska i Sukiennicza (Pocztowa) połączone zostały z rynkiem. W miejscu dzisiejszego kościoła p.w. Najświętszej Marii Panny znajdował się klasztor dominikański wraz z kościołem p.w. św. Jana Chrzciciela ufundowany w latach 1338-39 przez arcybiskupa Janisława. W części północnej miasta powstała rezydencja arcybiskupia. Od zachodu miasto zamykała ulica Podmurna biegnąca wzdłuż muru), po przeciwległej stronie Stare Miasto zabezpieczał Ostrów z Bramą Ostrowską, stojącą przy wylocie na wschód. Jeszcze pod koniec XIX wieku w miejscu Bramy istniał szeroki rów
z drewnianym mostem zamiast dawnego zwodzonego.


W 1350r. dokonano relokacji na prawie średzkim. W 1357r. król Kazimierz Wielki potwierdził wszystkie nadane wcześniej przywileje (obszar podlegający Żninowi nazwano powiatem - districtus). Umożliwiło to dalszy rozwój miasta, który, choć przerywany wojnami, pożarami i licznymi zarazami, trwał do początku XVII w. Duża w tym zasługa arcybiskupa Jarosława Bogorii, który ściśle współpracował z Królem Kazimierzem Wielkim. Ten wielki polski władca odwiedził kilkukrotnie Znin w roku 1348, 1361, 1365 i 1370.


W roku 1382 wybuchła wojna domowa pomiędzy rodami Nałęczów i Grzymalitów. W 1383 roku Żnin został opanowany przez Grzymalitów i stał się ich bazą wypadową dla wypraw łupieżczych na tereny Wielkopolski. W końcu jednak mieszkańcy postanowili przekazać miasto w ręce arcybiskupa Bodzanty, który reprezentował władze państwowe, tym samym uniknięto większych zniszczeń. Arcybiskup nagrodził wierną postawę żnińskich władz przywilejem, pozwalającym nakładanie dodatkowych podatków, gdyby zaszła taka potrzeba. Badania archeologiczne wskazują, że w owym czasie mieszkańcy Żnina byli dość majętnymi ludźmi, o czym mogą świadczyć odkryte niedawno fragmenty uliczek miejskich, wyłożonych balami czarnego dębu. (fotografia 4) Drzewo to uważano za jedno
z najdroższych i najbardziej luksusowych. Wykonanie ulic z tego materiału dodawało więc miastu splendoru.

 

W 1424 roku zniesiono dziedziczne stanowisko wójta w Żninie i zastąpiono wójtami obieranymi, zatwierdzanymi przez starostę rezydującego w Wenecji. Przeniesienie zarzadu dóbr kościelnych do Wenecji spowodowało wzrost roli burmistrza i rady miejskiej Żnina. W tym czasie miasto odwiedzał często Król Polski Władysław Jagiełło. Złożył on wizytę w Zninie trzy razy. Miało to miejsce w roku 1414, 1418, i 1422. Okres rozwoju przyhamował nieco pożar, który wybuchł w mieście w dniu 17 października 1447 roku. Odbudowa przeciągała się
w czasie, ponieważ Żninianie jak i Arcybiskupstwo byli wtedy bardzo zaangażowani w toczącą się wojnę 13-letnią
z Zakonem Krzyżackim (1454-1466). Zaszły jednak w tym czasie drobne zmiany w systemie fortyfikacji miejskich - stworzono system wałów i kanałów wodnych przystosowany do obrony przed artylerią. Co ciekawe w roku 1449 wysiedlono ze Żnina Żydów z powodu nieokreślonego konfliktu z resztą mieszkańców i mieli oni zakaz osiedlania się
w mieście aż do rozbiorów.


Od XV w. w Żninie warzono wyśmienite piwo. Wypiekano tu najsmaczniejszy chleb pszenny w Wielkopolsce (zgodnie ze świadectwem prymasa Jana Łaskiego, pochodzącym sprzed ponad czterystu lat). Wielu było również rybaków. W 1424r. założono jedno z najstarszych w Wielkopolsce Bractwo Strzeleckie zrzeszające zamożniejszych rzemieślników. Po części wynikało to z obowiązku mieszczan obrony fortyfikacji miejskich. W XV w. wybudowano na rynku gotycką wieżę ratuszową, tzw. basztę. W tych czasach Żnin był jednym
z większych miast Wielkopolski. W późnym średniowieczu zlikwidowany został powiat (districtus) żniński, a miasto znalazło się w powiecie kcyńskim. To w tej epoce zbudowano słynną dziś Basztę, symbol miasta, która była częscią magistratu i pełniła między innymi funkcję więzienia, skarbca czy składnicy dokumentów. Można z całą pewnością stwierdzić, że Żnin był w średniowieczu jednym z ważniejszych ośrodków miejskich Wielkopolski, a może nawet
i w skali całej Rzeczypospolitej.

 

 

 

 

 

 

NOWOŻYTNOŚĆ

Rok 1466 przyniósł Rzeczypospolitej pokój. Żnin od tej pory przestał być miastem położonym blisko niebezpiecznej granicy. Arcybiskup Jakub z Sienna postanowił wprowadzić zmiany w zarządzaniu kluczem dóbr arcybiskupich. Administracja została przeniesiona z Wenecji do Żnina, rozpoczęto budowę kamienic oraz nowej, murowanej siedziby Prymasów Polski. Budulec uzyskano z rozbiórki Zamku w Wenecji, którego utrzymywanie
w związku z nową sytuacjią polityczno-graniczną państwa było nieopłacalne. Następca Prymasa Jakuba, Zbigniew Oleśnicki przyczynił się do dalszego rozkwitu miasta, którego mieszkańców darzył tak wielkim zaufaniem, że umieścił
w nim skarbiec prymasowski. Niestety po pomyślnych latach 1466-1494 doszło do dwóch pożarów w roku 1494 i 1495 oraz zarazy, która zdziesiątkowała mieszkańców. Żnin ponownie trzeba było podzwignąć z kolan, zajął się tym Prymas Fryderyk Jagiellończyk.


Po szybkiej odbudowie, w początku XV wieku w miejscu poprzednich obiektów kultu wzniesiono nowy kościół parafialny, w początkach XVI wieku nadano mu wezwanie św. Floriana. Z zachowanych materiałów źródłowych wiadomo, że przy kościele aż do roku 1571 działała szkoła. Wiadomo też że już od przełomu XV/XVI wieku w Żninie działał szpital. W XVI wieku Prymasowie byli mocno zaangażowani w sprawy państwa. Natomiast nieco mniej osobistej uwagi przykładali do spraw miasta Żnina. Między innymi dlatego, umocniono dekretem Prymasa Jakuba Uchańskiego z 1579 roku, władzę burmistrzów. XVI wiek to czas spokojnej egzystencji mieszkańców miasta. (fotografia 5)


Wiek XVII był dla Rzeczypospolitej niezwykle trudny. Państwo było targane licznymi wojnami, walkami wewnętrznymi, zaczęło zmierzać ku upadkowi. Wszystko to miało wpływ na los Polaków. Wojny przynosiły liczne zniszczenia, grabieże i choroby, prowadząc do zubożenia i zdziesiątkowania ludności. Nie inaczej sytuacjia przedstawia się w przypadku Żnina. Już od początku stulecia można zaobserwować spadek poziomu zaludnienia miasta. W latach 1618-1620 zamieszkanych było w Żninie 201 domostw, można więc zakładać że populacja nie przekraczała liczby 2000 mieszkańców. W roku 1601 w mieście wybuchł pożar, w roku 1628 przetoczyła się przez nie zaraza. We znaki wdawały się mieszkańcom Żnina także liczne zobowiązania królewskie związane z toczonymi wojnami. Przez pierwszą połowę stulecia miasto nie otrzymało żadnych nowych przywilejów, dopiero Jan Kazimierz w roku 1652 zniósł część powinności wojskowych, a Jan III Sobieski zwolnił mieszczan od części opłat targowych i potwierdził wcześniejsze nadania królewskie. (fotografia 6) Szczególnie dotkliwe straty przyniósł miastu potop szwedzki z lat 1655-1660. Mimo tego, że Żnin nie był obszarem walk, to zniszczeniu uległy łaźnia, domy, ulice i fortyfikacje miejskie. Miasto podniosło się z ruiny i już w latach 70-tych XVII wieku było zamieszkiwane przez około 2300 osób. Do końca wieku doszło jeszcze do trzech pożarów w roku 1688. 1692 i 1700.


Wspomniane pożary spowodowały ponowny upadek miasta, sytuację dodatkowo pogarszała wojna północna toczona w latach 1700-1721 na terytorium naszego kraju. W roku 1751 wybuchł w mieście pożar, który strawił ponad połowę miasta i doprowadził do masowej emigracji. Prymas Ignacy Komorowski w roku 1758, w celu uniknięcia podobnych sytuacji w przyszłości i podniesienia miasta z ruiny zakazał pokrywania słomą dachów budynków w mieście, a także wydał dekret, który w przypadku niezabudowania przez właściciela działki w ciągu roku i 8 tygodni nakazywał sprzedaż gruntu. Żnin został zagarnięty przez Prusy w marcu 1774 roku w wyniku interpretacji przebiegu granicy polsko-pruskiej, ustanowionej na mocy traktatu rozbiorowego z 1772 roku. W państwie pruskim przeprowadzono sekularyzację, Żnin był od tej pory miastem królewskim, zmieniono władze i wprowadzono język niemiecki jako urzędowy. Liczba mieszkańców w roku 1775 wyniosła 616 osób. W 1794 roku Żnin przyłączył się do Insurekcji Kościuszkowskiej, jednak po jej upadku na mieszkańców spadły represje.

 

 

 

 

 

 

LATA 1795-1918

Po upadku I Rzeczypospolitej Żninianie podejmowali wzmożone wysiłki w celu utrzymania polskości swojego miasta. Już w roku 1806 na wezwanie gen. Dąbrowskiego w Żninie, jak i wielu innych miastach Wielkopolski wybuchły antypruskie zamieszki. W roku 1807 miasto zostało włączone w skład Wielkiego Księstwa Warszawskiego. Niestety po upadku Napoleona i co za tym idzie Księstwa, Żnin w roku 1815, zgodnie z traktatem wiedeńskim, znalazł się ponownie pod panowaniem Pruskim. Zamieszkiwało go wtedy około 940 osób, z czego 870 było narodowości polskiej. Żninianie brali również udział w powstaniu listopadowym, powstanie miało objąć swoim zasięgiem takze Wielkopolskę ale z powodu zdrady nie doszło do tego. Chwilową wolność przyniosła tzw. Wiosna Ludów w roku 1848. Dnia 9 kwietnia usunięto władze pruskie, jednak wojsko 17 maja zdławiło powstanie.


Po upadku Księstwa Warszawskiego, nieudanym powstaniu listopadowym i powstaniu z roku 1848, w Żninie, jak i innych zakątkach Polski powszechna stała się tzw. praca organiczna. Polegała ona na prowadzeniu biernego oporu wobec zaborców, dbaniu o rozwój gospodarczy ziem polskich i podtrzymaniu tożsamości narodowej Polaków. Dbano
o rozwój inteektualny narodu, w Żninie działały takie organizacje jak: Polskie Towarzystwo Pedagogiczne, Towarzystwo Pomocy Naukowej, Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół", Towarzystwo Oświaty Ludowej, Czytelnia dla kobiet. W roku 1867 założony został polski Bank Ludowy. Kilka lat później zbudowano więzienie i szpital. Gospodarka miasta zaczęła nabierać rozpędu. W XIX stuleciu powstały w Żninie liczne zakłady przemysłowe: browar, młyn parowy, wytwórnia octu, rakarnia i budowana w latach 1893-1894 cukrownia, która na długie lata stała się jednym z najważniejszych zakładów pracy Żnina. Na potrzeby cukrowni zbudowana została słynna dziś kolejka wąskotorowa, miało to miejsce w roku 1894. Wiek XIX był okresem dynamicznego rozwoju kolei szerokotorowej. Także Żnin doczekał się połączenia kolejowego. 1 czerwca 1889 roku miasto uzyskało pierwsze dalekie połączenie kolejowe, możliwa była teraz podróż koleją do Inowrocławia, Rogoźna i Damasławka. Od roku 1895 Żnin uzyskał połączenie kolejowe do Bydgoszczy. W 1902 roku uruchomiono gazownię. Liczba mieszkańców w tym okresie wzrosła do 4005 obywateli.


Prowadzona przez władze pruskie sekularyzacja dóbr kościelnych i likwidacja zakonów dotknęła także żniński konwent Dominikanów. Procedury kasacyjne miały miejsce w latach 1817-1825. Ze względu na zły stan techniczny, rozbiórce poddano większość zabudowań klasztoru. W ich miejscu powstał pierwszy kościół ewangelicki, zbudowany około 1839 roku, a w 1909 roku w miejscu powstała nowa, większa świątynia ewangelicka (dzisiejszy kościół pw. Najświętszej Maryi Panny). (fotografia 7)


Moment wybuchu I wojny światowej w dniu 28 lipca 1914 roku ubudził nadzieje Żninian na odzyskanie niepodległości. Do służby wojskowej powołano 700 mężczyzn, 86 spośród nich zginęło. Przegrana Niemiec
i rewolucyjne hasła głoszone na terenie Cesarstwa Niemieckiego zachęciły mieszkańców do powołania Rady Robotniczo-Żołnierskiej dnia 10 listopada 1918 z Kazimierzem Rychlewskim na czele. Polacy posiadali większość w tej radzie, od tej pory Polacy mieli spory wpływ na władzę w mieście. Dzień później Rzeczpospolita odzyskała niepodległość, ale Żnin musiał poczekać jeszcze kilka miesięcy aby znaleźć się w jej granicach.

 

 

 

 

 

 

DWUDZIESTOLECIE MIĘDZYWOJENNE

Gdy dnia 1 stycznia 1919 r. W Poznaniu doszło do wybuchu powstania Wielkopolskiego, także i Żninianie stanęli do walki o powrót w granice Polski. Jeszcze tego samego dnia powstańcom udało się opanować miasto, ale tydzień później zostało ono odbite przez Niemców. Ostatecznie Żnin odzyskał niepodległość 12 stycznia 1919 roku. (fotografia 9)


Gospodarka miasta wiązała się z rolnictwem i jego obsługą. Prężnie działały dwie mleczarnie, cukrownia, rzeźnia, młyn, fabryka powozów, dwie fabryki maszyn, w tym fabryka maszyn rolniczych oraz browar. Na początku lat 30-tych XX wieku, Żnin zamieszkiwało 5,5 tysiąca osób. W latach 1931-1932 zbudowano w Żninie elektrownię. Rozwijało się szkolnictwo, kwitło życie kulturalne, w mieście za sprawą drukarni Anny i Alfreda Krzyckich wydawano kilka czasopism. Ich przygoda z prasą rozpoczęła się w 1934 roku. W drukarni Krzyckich tworzono takie czasopisma jak : „Ilustrowany Kurier Pałucki", „Ilustrowany Kurier Powszechny" oraz „Ilustrowany Kurier Pomorski. W połowie 1939 roku łączny nakład trzech „IKP" osiągnął około 120 000 egzemplarzy. (fotografia 15) W zakładach A. Krzyckiego drukowano też tygodnik dla dzieci „Mój Świat" z dodatkiem „Mój Światek". W 1934 roku ukazało się nowe czasopismo: "Moja Przyjaciółka-Ilustrowany dwutygodnik kobiecy" i osiągnęło niewyobrażalny sukces. "Moja Przyjaciółka" stała się najpoczytniejszym pismem kobiecym w kraju. (fotografia 14) Krzycka wprowadziła szereg nowatorskich pomysłów reklamowych i marketingowych. Na łamach gazety kobiety z całej Polski wymieniały się poradami, opiniami. Znajdowały się w niej aż 22 działy, m.in."Moda", "Dziecko", "Ogródek", "Wieś", "Kosmetyka", "Higiena i Zdrowie", "Dobra Gospodyni". W 1939 roku Krzycka wymyśliła kolejne pismo, które miało być typowo związane z modą. "Rewia Mody" zawierała w sobie wykroje strojów kobiecych i dziecięcych. Było to niepowtarzalne przedsięwzięcie na skalę europejską. Wydrukowano kilka egzemplarzy próbnych. Wybuch wojny przerwał sukces wydawniczy Krzyckich.

 

 

 

 

 

 

II WOJNA ŚWIATOWA

W dniu 1 września 1939 r. III Rzesza, bez wypowiedzenia wojny, poprzez bombardowanie Wielunia i atak na Westerplatte, rozpoczęła inwazję na Polskę. Już pierwszego dnia Niemcy przeprowadzili nieudane bombardowanie Żnina, którego celem był dworzec kolejowy. 9 września oddziały niemieckie zajęły miasto, włączono je do Okręgu Warty Rzeszy Niemieckiej i zmieniono nazwę na Dietfurt. (fotografia 11) Wprowadzono język niemiecki jako urzędowy, zmieniono nazwy ulic, a szyldy na sklepach zmieniono na niemieckojęzyczne. (fotografia 10) Kościół pw. św. Floriana zamieniono w magazyn, mieszkańcy narodowości polskiej mogli uczęszczać na nabożeństwa do kościoła w Górze.


Rozpoczął się okres prześladowań, już w pierwszych miesiącach zamordowano blisko 60 osób. 15 Żninian wysłano do obozów koncentracyjnych, z czego tylko 7 udało się przeżyć. Wysiedlono łącznie około 800 osób, ich miejsca zajmowali Niemcy z krajów nadbałtyckich. Częstym zjawiskiem były donosy na Polaków, kierowane do nowych władz od ich przedwojennych niemieckich sąsiadów, ale zdarzały się także przypadki pomocy udzielanej przez lokalnych Niemców swoim polskim sąsiadom. W mieście działała Armia Krajowa, Komendą Obwodową o kryptonimie "Żłobik" dowodził Franciszek Ebel (w niektórych opracowaniach nazwisko zapisywano jako Ebl). Należy pamiętać, że w pierwszych latach wojny, przeciwko Rzeczypospolitej wystąpił także Związek Radziecki. Z tymi wydarzeniami, wiąże się szczególnie, budząca do dziś szereg emocji, sprawa zbrodni katyńskiej. Również w ten element dziejów naszej ojczyzny wpisały się losy Żninian. Ofiarami zbrodni katyńskiej, dokonanej wiosną 1940, w dużej mierze byli ludzie zamieszkujący Pałuki i Wielkopolskę. Największą grupę wśród zidentyfikowanych ofiar stanowią oficerowie rezerwy, przeważnie podporucznicy i porucznicy. Wśród zawodów cywilnych najliczniej reprezentowani byli nauczyciele. W grobach odnaleziono także ciała pracowników naukowych, prawników, inżynierów, architektów, lekarzy, weterynarzy, aptekarzy, dziennikarzy. Znaczna ich część to powstańcy wielkopolscy i uczestnicy walk z Rosją. Żnińska lista katyńska liczy około 23 nazwisk. Obejmuje mieszkańców Żnina zamieszkałych
w mieście przed 1 września 1939 roku lub na terenie powiatu żnińskiego w jego przedwojennych granicach, oraz osoby urodzone w mieście lub na terenie powiatu, niezależnie od miejsca zamieszkania. Wśród nich byli oficerowie Wojska Polskiego służby stałej, trzech policjantów, pozostałe ofiary były oficerami rezerwy, zaś w życiu codziennym byli przedstawicielami różnych zawodów.


Wydawałoby się że niewola potrwa bardzo długo. W pierwszych latach wojny Niemcy zajmowali coraz to nowsze terytoria. Załamanie się niemieckiego pochodu w Europie w trakcie Bitwy o Anglię i ataku na ZSRR odmieniło sytuację. Kolejne klęski Niemiec na froncie wschodnim spowodowały, że do Żnina zbliżać zaczęły się oddziały Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego. 19 stycznia 1945 niemieckie władze miasta i urzędnicy ewakuowali się,
a w ślad za nimi podążały całe rodziny Niemców dotychczas zamieszkujące miasto. 22 stycznia o godzinie 22:30 do Żnina wjechały pierwsze czołgi Armii Czerwonej, Żnin znalazł się ponownie w granicach państwa polskiego.


Miasto nie uległo większemu zniszczeniu w wyniku działań wojennych. Niemcy spalili synagogę przy ulicy Pocztowej (obecnie znajduje się w tym miejscu blok cukrowniczy), rozebrano piękną kamienicę Państwa Smorowskich (pusta parcela stoi dziś w rynku). Ponadto zniszczyli bibliotekę gimnazjum. Pozostawili po sobie jednak 16 hektarów plant wokół Starego Miasta i nad Jeziorem Małym.

 

 

 

 

 

 

ŻNIN W CZASACH POLSKIEJ RZECZPOSPOLITEJ LUDOWEJ

Po wyzwoleniu Żnina zaczęto organizować polską administrację. Tymczasowym starostą został Franciszek Ebel, a urząd tymczasowego burmistrza powierzono Janowi Teodorczykowi. Po kilku miesiącach wybrano nowe władze, podorządkowane Krajowej Radzie Narodowej. Pierwszym po wojnie burmistrzem, wybranym
w oficjalnych wyborach pośrednich, został Józef Kruzel. Rozpoczął się okres komunizmu. (fotografia 16) Żnin zgodnie z ówczesnymi trendami zaczął zyskiwać nowe zakłady przemysłowe, stare zaś upaństwowiono i rozbudowywano. Życie miasta toczyło się wokół tych przedsiębiorstw. Choć produkcja w nich nie zawsze była racjonalnie zaplanowana i nie koniecznie dochodowa, to jednak dawały one zatrudnienie ogromnej liczbie Żninian.


Rozbudowie i modernizacji nieustannie poddawano żnińską cukrownię, której produkt miał wysoką jakość, mleczarnia stała się najpierw spółdzielnią, a później zakładem państwowym z możliwością przerobu blisko 6,5 miliona litrów mleka rocznie. Produkcję po wojnie wznowił także żniński browar. Przedwojenny właściciel Z. Zgorzalewicz, zarządzał nim tylko do 1952 roku, kiedy to browar został upaństwowiony. Zakład został włączony w strukturę Browarów Bydgoskich. Produkowane w Żninie piwo cieszyło się dobrymi ocenami wśród koneserów tego trunku. Pomimo wspólnej etykietki, butelki i nazwy piwa produkowanego w Browarach Bydgoskich, łatwo było można odgadnąc, które wyprodukowano w żnińskim browarze, ponieważ jego smak był wyjątkowy. Fabryka maszyn rolniczych braci Malaków również wznowiła działalność po wojnie, do roku 1950 jako zakład prywatny, później upaństwowiony. Zmieniono nazwę zakładu na Żnińska Fabryka Maszyn i Urzadzeń (ŻEFAM), produkujący głównie maszyny na potrzeby leśnictwa. W 1970 roku zakład przeniesiono z obecnej ul. Mickiewicza w miejsce nowo wybudowanej fabryki na ul. Przemysłowej. Przedwojenna fabryka silników "Motor Polski" po wojnie została przekształcona w warsztaty naprawcze, w których naprawiano sprzęt należący do okolicznych PGR-ów. Zakłady te zlikwidowano w przełomie lat 50/60, później w tym miejscu powstały warsztaty i ośrodek szkolenia PZMot, działający do dnia dzisiejszego. W roku 1951 otworzono zakład, który z czasem przekształcił się w największe przedsiębiorstwo Żnina. Była to Pomorska Fabryka Patefonów. Początki zakładu były trudne, brakowało chociażby odpowiedniego sprzętu, jednak w roku 1954 rozpoczeto seryjną produkcję gramofonu Muza-1. Z czasem zakład zmienił swój profil produkcyjny, od 1960 roku produkowano na potrzeby wojska kuchnie polowe, zakład zaczął się rozrastać i zmieniono jego nazwę na Fabryka Maszyn i Urządzeń Przemysłu Spożywczego w Żninie "Spomasz". W roku 1977 liczba zatrudnionych w Fabryce pracowników wynosiła 720 osób, wtedy też podjęto decyzję o wybudowaniu nowego, większego obiektu fabrycznego. W 1986 roku oddano do użytku nowe obiekty "Spomaszu" przy ul. Fabrycznej, a z okazji 725-lecia istnienia miasta Żnina w 1988 roku, oddano do użytku sprezentowaną przez fabrykę halę widowiskowo-sportową. Po za tym działały też w tym mieście takie zakłady jak: Państwowy Ośrodek Maszynowy, obsługujący rolnictwo między innymi
w zakresie napraw i transportu, Gminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska" czy Polskie Zakłady Zbożowe prowadzące chociażby skup zboża.


Oprócz rozkwitu przemysłowego, Żnin doczekał się też budowy odpowiedniego zaplecza dla robotników pracujących w miejscowych zakładach. W latach 60-tych powstała Spółdzielnia Mieszkaniowa, szybko oddając do użytku pierwsze bloki mieszkalne. W roku 1963 Żnin obchodził 700 rocznicę nadania praw miejskich.
W latach 60-tych przyłączono do Żnina wieś Górę. Liczba mieszkańców przekroczyła wówczas 10000 osób. Słynne hasło "1000 szkół na tysiąclecie" odcisnęło swoje piętno także i w Żninie. W roku 1966 oddano do użytku nowy budynek Szkoły Podstawowej nr 2. Zadbano też o opiekę zdrowotną mieszkańców i w roku 1977 zakończono rozbudowę szpitala. (fotografia 17) Następnie, w roku 1985, oddano do uzytku komunalną oczyszczalnię ścieków. Ponadto wybudowano w 1987 roku nowy, większy dworzec autobusowy, a także świętowano 100-lecie żnińskiej mleczarni.


Rok 1989 zapoczątkował w Polsce przemiany ustrojowe i gospodarcze. Słabnące władze komunistyczne zostały zmuszone do oddania władzy. Przemiany te, co oczywiste, zachodziły także w Żninie. Przywrócono samorząd terytorialny, pierwszym wybranym we wpełni demokratycznych wyborach burmistrzem został Leszek Jakubowski. Żninianie musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości politycznej i gospodarczej.

 

 

 

 

 

 

ŻNIN PO ROKU 1989

Procesy gospodarcze wymusiły wiele zmian w żnińskich zakładach pracy i administracji. Zniknęły Rady Narodowe, Milicję Obywatelską przemieniono w Policję. Wraz z zaprzestaniem centralnego planowania produkcji
i różnego rodzaju inwestycji, konieczna była weryfikacja dotychczasowego zatrudnienia i dostosowanie produkcji
w żnińskich fabrykach. Niezbędna stała się ocena tego, co powołał do życia poprzedni ustrój, bowiem niejednokrotnie państwo dokładało do stworzonych przez siebie projektów.


Częstym problemem żnińskich przedsiębiorstw była kwestia własności zakładu. O swoje prawa zaczęli upominać się potomkowie poprzednich właścicieli, którym majątek zabierała władza ludowa, często nie do końca zgodnie z prawem. Taka sytuacja miała chociażby miejsce w przypadku żnińskiego browaru. Po odzyskaniu browaru przez prawowite właścicielki w 1995 roku, nie udało się osiągnąć konsensusu z Browarami Bydgoskimi w sprawie dalszego użytkowania przez nie żnińskiego browaru. Ostatecznie zakład został sprzedany w prywatne ręce i po około rocznej przerwie wznowił produkcję. Niestety pomimo udanego startu, z czasem zmiany w kierownictwie doprowadziły do pogorszenia sytuacji zakładu. W konsekwencji piętrzących się problemów, żniński browar zakończył produkcję w 2007 roku.


ŻEFAM i "Spomasz" stanęły po 1989 roku przed trudną sytuacją. Konieczna była redukcja zatrudnienia
i dostosowanie produkcji do porzeb rynku. Miało to związek ze zmianami zachodzącymi w całym bloku sowieckim, który był głównym odbiorcą żnińskich produktów. Zakłady zostały sprywatyzowane odpowiednio w 1995 i 2002 roku i ze zmiennym szczęściem kontynuowały swoją działalność.


Żnińska mleczarnia, która w 1987 roku świętowała 100-lecie istnienia także popadła w trudności. Złożona sytuacja rynkowa doprowadziła do ogłoszenia upadłości mleczarni w 2001 roku. Niestety los nie oszczędził także żnińskiej cukrowni. Po przekształceniach roku 1989 zakład radził sobie bardzo dobrze, będąc przedsiębiorstwem rentownym. Jako własność Skarbu Państwa, żnińska cukrownia w 2002 roku weszła w skład Krajowej Spółki Cukrowniczej "Polski Cukier". Jej zadaniem było dostosowanie produkcji cukru w Polsce do potrzeb rynkowych.
Z szacunków wspomnianej spółki wynikało, że cukrownie wchodzące jej skład mają zbyt dużą moc produkcyjną
w porównaniu do potrzeb polskiego rynku. Dlatego też, po licznych strajkach, protestach i innych próbach ratowania zakładu ze strony lokalnej społeczności, władze KSC doprowadziły do jego zamknięcia. Decyzja o zakończeniu działalności żnińskiej cukrowni zapadła 7 kwietnia 2004 roku.


Zmiany nastąpiły także w sieci połączeń komunikacyjnych Żnina z innymi miastami. Systematyczny wzrost liczby samochodów spowodował, przeniesienie transportu osobowego i towarowego, z trakcji kolejowych na drogi.
W związku z tym likwidacji uległy połączenia kolejowe do Bydgoszczy (1991r.), Damasławka (1996r.) oraz do Inowrocławia (2008r.).

Historia Żnina po 1989 roku nie jest tylko i wyłącznie okresem niepomyślnym. W miejsce zlikwidowanych miejsc pracy powstało wiele nowych, zarówno większych, takich jak zakład produkcyjny Pepsi, chłodnia Frigo Logistics jak i małych, prywatnych przedsiębiorstw produkcyjnych, handlowych i usługowych. Miasto z racji położenia
w pobliżu słynnego Biskupina, oraz bogatej historii i ciekawych zabytków stanowi niesłychaną atrakcję turystyczną. To właśnie stąd rozpoczyna swój bieg trasa słynnej kolejki wąskotorowej. W roku 2013 miasto zamieszkuje 15 000 osób, obchodzi ono też jubileusz 750-lecia nadania praw miejskich. (fotografia 18)

 

Zmieniony ( 05.02.2014. )